„Inferno” – Dan Brown

5 czerwca 2014

Okładka książki InfernoJest XIII wiek, Florencja. Dante Alighieri zostaje wygnany ze swojego ukochanego miasta. Tułając się po okolicznych ziemiach i dworach, tęskni nie tylko za miastem, ale też za swoją ukochaną Beatrycze, która nie odwzajemnia jego uczucia. Efektem jego smutków jest wspaniały utwór pod tytułem Boska Komedia. W 1321 roku Dante umiera w Rawennie, pozostawiając po sobie niesamowicie bogatą spuściznę i żywe trendy w sztuce oraz literaturze.

Czasy współczesne. Także Florencja. Robert Langdon budzi się w szpitalu, w zupełnie obcym miejscu. Nie pamięta zdarzeń, które miały miejsce przed kilkoma dniami. Cierpi na amnezję związaną z urazami, jakich doznał w głowę. W marynarce odnajduje tajemnicze urządzenie, którego pochodzenia także nie pamięta. Nie ma jednak czasu na rozmyślanie gdyż w ciągu kilku godzin zmuszony jest uciekać i ukrywać się podążającymi jego śladem ludźmi. Kim oni są? Czego chcą od Roberta? Co takiego zrobił, że starają się go zabić?

Pomaga mu młoda lekarka, Sienna Brooks. Z nią opuszcza w pośpiechu szpital i dzięki niej uchodzi cało z opresji. Wkrótce podążają śladem tajemnic, a kluczem do ich rozwiązania zdaje się być… Boska Komedia. To w niej Robert znajdzie wiele wskazówek. Czy ludzkości naprawdę zagraża katastrofa?

Książka porywa nas w niesamowitą podróż przez miasta Włoch. Podczas jej czytania dobrze zaopatrzyć się w mapę Florencji lub Google Earth – dzięki nim poczujemy klimat miejsc, które odwiedzimy z profesorem Langdonem.

GD Star Rating
loading...
"Inferno" - Dan Brown, 4.3 out of 5 based on 9 ratings

Ocena autora recenzji

  • 8/10
    Okładka książki
  • 8/10
    Autor
  • 9/10
    Stopień zainteresowania
  • 9/10
    Fabuła
  • 9/10
    Zakończenie

PLUSY

MINUSY

Komentarz

  • Robert 8 września 2014 at 08:03

    Zadziwiające jest w jaki sposób pisarz ten potrafi przedstawić miejsca gdzie dzieje się akcja. Czytając jego książki mamy wrażenie jakbyśmy tam byli, jakbyśmy sami byli uczestnikami tych wydarzeń. Polecam!

    GD Star Rating
    loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *